Matka wie lepiej

Mam trzydzieści dwa lata i jestem sześć lat po ślubie. Nie mam dzieci z wyboru. Tak z WYBORU. To słowo zawsze wywołuje wielkie oburzenie u innych kobiet. Jak możesz nie chcieć mieć dzieci? Wiesz ile kobiet by chciało, a nie może? Za co jeszcze zostanę obwiniona? Za wojny i głód na świecie? A może ta, która tak bardzo przejmuje się liczbą urodzeń, niech sama się sobą zajmie. Ile ma dzieci? Tylko dwoje? To bardzo nieładnie. Póki jest w wieku rozpłodowym, niech ciśnie ile wlezie. Skoro ona może wypowiadać się na temat mojej kopulacji, to ja również, co nie?

Temat bezdzietności, ale oczywiście tej z WYBORU budzi wiele kontrowersji. Każdej kobiecie wydaje się, że urodzenie dzieci, to obowiązek każdej z nas i nie można ot tak sobie nie chcieć. No i tu Was rozczaruję. Otóż można. Zawsze powtarzam, że posiadanie macicy jeszcze nie świadczy o tym, że jesteśmy stworzone do macierzyństwa, tak jak posiadanie mózgu nie zawsze świadczy o inteligencji. Już kiedyś pisałam Wam, co słyszę, gdy mówię, że nie mam dzieci. Dla przypomnienia tekst TUTAJ. Ale dzisiaj nie o mnie.

Najgorsze jest to, że jedna kobieta, daje sobie prawo do oceniania drugiej kobiety. I tu nie chodzi tylko o bezdzietność, choć ta jest najgorsza. Doszło do tego, że jedna kobieta, wypomina drugiej ilość dzieci, rodzaj porodu, kolejność płci i tak dalej. Nie ma granic, nie ma intymności.

Tylko siłami natury.

Słyszałam, że wiele kobiet uważa, że matką może być jedynie kobieta, która urodzi siłami natury. Cesarka to jakiś wymysł dla rozkapryszonych. A ja się pytam, czy my żyjemy w jakimś niecywilizowanym plemieniu, gdzie chłopiec musi zabić własnoręcznie bizona, żeby zostać mężczyzną? Co za głupi wymysł? Niech każdy pilnuje własnego krocza. Tak będzie najlepiej.

Korzystasz ze smoczka?

Wiesz jaką krzywdę robisz swojemu dziecku? Będzie miało brzydki zgryz. Zobaczysz, jak trudno Ci go będzie od smoczka odzwyczaić. To niehigieniczne. Ja mam tylko jedno pytanie. Kto ewentualnie będzie płacił za wyprostowanie tego krzywego zgryzu? Nie Ty? To po co się wtrącasz?

Nie można mieć tylko jednego dziecka, wyrośnie z niego egoista.

Jeśli nie chcesz kolejnego dziecko, nie stać Cię, nie masz warunków lub nie możesz – nie ważne. Musisz zapewnić dziecku towarzysza, jeśli nie chcesz wychować potwora. Idąc dalej, nie można mieć dwójki dzieci, bo to takie wygodnickie. Trójka to minimum. Czwórka może być, ale jeśli można urodzić jeszcze jedno, to czemu nie? Ale od piątki wzwyż to już patologia, chyba kogoś za bardzo poniosło. Oczywiście nieposiadanie dzieci w ogóle, to grzech największy.

Karmisz butelką?

A Ty jesz makaron widelcem i łyżką? Wstyd. Włosi tak nie jedzą.

Pierwszy musi być chłopiec.

A jak będzie dziewczynka to oddać do okna życia, czy wyrzucić do śmietnika? Jakie znaczenie ma płeć? Czy to rodzina królewska, która musi mieć męskiego potomka? Poza tym mieć samych chłopców, to też źle. Musi być choć jedna dziewczynka, żeby w domu pomagać. Same dziewczynki? Oj to duży problem, tak z jeden chłopiec by się przydał, żeby tata miał z kim majsterkować. Co z Wami nie tak? Hitler też uważał, że jedni ludzie są gorsi od drugich i postanowił zaprowadzić ład i porządek na ziemi. Jesteście o krok od niego.

Dziecko bez czapki?

Dziecięca czapka to jakiś hit. Są we wszechświecie kobiety, które chodzą po ulicy, grzebią w internecie, wszystko po to, żeby przyłapać inne matki, na tym, że ich dziecko nie ma czapeczki. Wy nie macie innych zajęć?

Dajesz dziecku pizzę / lody / Nutellę?

Gdybym widziała, że na świcie jest tylu dietetyków, którzy wiedzą, co i kiedy trzeba jeść, to może sama bym się do nich wybrała. Co za szczyt chamstwa, żeby drugiej matce wyznaczać, co ma jeść, jej dziecko. Kochaniutka uważaj, bo jak zajrzymy do Twojej lodówki, to dopiero będzie wstyd.

Pomiędzy pierwszym a drugim dzieckiem dwa lata różnicy.

Kocham rodziców, którzy po godzinach parają się statystyką. To oni ustalają, jaka jest najkorzystniejsza przerwa pomiędzy jednym a drugim dzieckiem. No bo każdy wie, że dwa lata to najbardziej optymalny czas. Wtedy starsze dziecko podrośnie i nie będzie już wymagało takiej uwagi, dzięki czemu prościej nam będzie zając się drugim. Mniejsza przerwa jest absolutnie nie wskazana. Większa zaś prowadzi do tego, że w przyszłości dzieci nie będą miały ze sobą odpowiedniej więzi. Złoci ludzie, co byśmy bez tych ich obliczeń zrobili?

Zajęcia pozalekcyjne to zło / zajęcia pozalekcyjne to dobro.

Jeśli nie możesz się zdecydować, zadzwoń do koleżanki / sąsiadki / lub zapytaj na ulicy. Dam sobie rękę uciąć, że od razu usłyszysz za i przeciw i z łatwością podejmiesz decyzję. Tylko nie waż się później zmienić zdania, bo trafisz na stos, za to, że nie słuchasz dobrych rad.

 

Kocham makarony, Wiedźmina i seriale Netflix’a. Nie znoszę horrorów, czekolady i ludzi bez poczucia humoru. Jak na prawdziwą kikimorę przystało nieźle namieszam Ci w życiu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.