20 największych dziwactw na jakie mnie stać

Ludzie są dziwni. Ja też. Dlatego postanowiłam wyjść z ukrycia i opowiedzieć Wam o moich najdziwniejszych dziwactwach. Albo mnie pokochacie, abo uciekniecie, gdzie pieprz rośnie, ale i tak zaryzykuję. Zresztą, kto nie ma dziwactw?

1. Nigdy nie zjadłabym pomidora, gryząc go jak jabłko. Zawsze muszę pokroić.

2. Nie lubię jeść ogórka pokrojonego w grube plastry i to jeszcze ze skórką. Fuj.

3. Lubię zjeść odsmażane pierogi ruskie posypane cukrem.

4. Zawsze na śniadanie piję czerwoną herbatę. Wiozłam ją nawet do Paryża.

5. Mam odpowiednie kubki do herbaty i kawy. Nie wypiję na odwrót.

6. Nie mogę spać od strony ściany.

7. Nie używam noża przy jedzeniu. Żeby nie wiem, jak było twarde moje jedzenie i tak pokroję je widelcem.

8. Muszę pierwsza przeczytać książkę, żeby nikt mnie nie wyprzedził. Zawsze boję się, że ktoś mi później zdradzi fabułę i będzie po zabawie.

9. Nie potrafię grać na klawiaturze, podłączam pad do komputera.

10. Muszę oglądać program do jedzenia, najlepiej o jedzeniu.

11. Nie znoszę zimnej wody, dlatego zanim wejdę pod prysznic, zawsze na chwilę odkręcam wodę, żeby zaczęła lecieć ciepła.

12. Nienawidzę odgłosów helikoptera, kojarzy mi się z wojną i wojskowymi samolotami.

13. Piję sok pomarańczowy z kieliszka do wina, a coca colę z szampanówki.

14. Nigdy nie jadam słodkich śniadań.

15. Nienawidzę wychodzić do urzędów. Zawsze staram się po takiej wizycie iść na jakiś obiad, albo zakupy, żeby to sobie wynagrodzić.

16. Nie popiję obiadu wodą. Boję się, że rozboli mnie po tym brzuch. Nie wiem, skąd to mam?

17. Nie lubię jak mi ktoś coś na siłę poleca. Czasem mam tak, że nie mam nastroju na jakiś serial lub książkę, a ktoś po sto razy pyta, czy oglądałam i jeśli nie to koniecznie muszę zobaczyć. Wtedy jeszcze bardziej mi się nie chce.

18. Nigdy nie pożyczam nikomu moich butów, ani nie chodzę w pożyczonych.

19. Tworzę sobie jakieś dziwne pory na robienie różnych rzeczy. Na przykład filmy romantyczne oglądam jesienią. Latem lubię oglądać stare czarno-białe. Jak zaczyna się grudzień, to ja zaczynam oglądać świąteczne filmy dzień po dniu, aż do świąt.

20. Jestem nadopiekuńcza względem kotów. Często wyobrażam sobie, jakieś niebezpieczeństwa, które mogą je spotkać i zastanawiam się, jak temu zapobiec, nawet jeśli jest to najbardziej absurdalne na świecie.

A co Wy dziwnego robicie? Wyjdźcie z ukrycia 🙂

Kocham makarony, Wiedźmina i seriale Netflix’a. Nie znoszę horrorów, czekolady i ludzi bez poczucia humoru. Jak na prawdziwą kikimorę przystało nieźle namieszam Ci w życiu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.