DLACZEGO KIKIMORA?

Uwielbiam czarne charaktery oraz mitologię słowiańską – tak powstała Kikimora. Ale nie taka, co to kury kradnie, czy dzieci straszy, tylko taka współczesna, która kocha zarówno przyrodę, jak i wielkie miasta. Przemyka po cichu i wciąż podgląda, podsłuchuje. 

Jako że Kikimora to świetny obserwator kryjący się w chaszczach miejskiej dżungli, na blogu znajdziecie mnóstwo tekstów o społeczeństwie, czyli o nas samych. Kikimora to śmieszek, więc teksty są okraszone sporą dawką humoru. Jeśli obce są Ci sarkazm i ironia, to zmykaj stąd czym prędzej, bo drapnę Cię swoim pazurkiem. 

Kikimora nie należy do ekshibicjonistów, więc swoją prywatnośc zostawia dla siebie, co nie znaczy, że czasem nie uchyli rąbka tajemnicy…

Gdy ma dość miasta, zaszywa się w dziczy, skąd relacjonuje najnowsze trendy żywieniowe i pielęgnacyjne, bo to, co naturalne jest najlepsze.

Mam nadzieję, że nie będziecie się tu nudzić.